Gdy wykonywany jest proces przełamywania zabezpieczenia w urządzeniach mobilnych najczęściej znajduje się ono podłączone do źródła zasilania, czasem do urządzenia kontrolującego proces, które jednocześnie ładuje telefon. Przy czym w przypadku wielu urządzeń np. iPhone szybkość nie jest determinowana „mocą komputera”. Całość operacji wykonywana jest w urządzeniu. Jeśli proces pójdzie szybko, czyli znajdziemy pasujące hasło, pin czy patern – to super. 💪
Jednak nie zawsze tak bywa. 😩
Niektóre z urządzeń potrzebują tygodni lub miesięcy.
Konsekwencją tego jest właśnie zjawisko pęcznienia ogniw (Li-Po) lub (Li-Ion) występujące podczas długotrwałych procesów przełamywania zabezpieczeń urządzeń mobilnych.
Dlaczego bateria puchnie?
Wewnątrz baterii zachodzą reakcje chemiczne, które generują energię.
✅ Gdy bateria jest uszkodzona, stara lub niewłaściwie użytkowana, elektrolit zaczyna się rozkładać (utleniać) – następuje degradacja elektrolitu.
✅ Produktem ubocznym tego rozkładu są gazy (głównie dwutlenek węgla, tlenek węgla, wodór i metan).
✅ Ponieważ baterie są hermetycznie zamknięte, gazy gromadzą się wewnątrz, powodując rozdyganie obudowy ogniwa niczym balonu lub poduszki.
Z czego wynika ten proces w laboratorium ?
❌Czas pracy w reżimie wysokiego obciążenia (CPU/SoC, pamięć, czasem radio) utrzymuje podwyższone parametry pracy ogniwa nieraz przez tysiące godzin.
❌Długotrwałe przebywanie przy wysokim stanie naładowania (często 80–100% przez wiele tygodni) jest dla chemii bardziej obciążające niż „normalne” cykle użytkownika.
❌Mikrocykle ładowania (ciągłe doładowywanie) oraz stałe napięcie na ogniwie przy pracy „na kablu” przyspieszają wzrost warstw pasywacyjnych i reakcje uboczne.
❌Naturalne starzenie (calendar aging) – nawet bez ekstremalnych temperatur bateria degraduje się z czasem;
❌Stałe podgrzewanie (CPU na wysokim obciążeniu, ekran, modem) → przyspiesza degradację elektrolitu;
❌Mikrocykle ładowania (ciągłe doładowywanie 95–100%) zamiast pełnych cykli → bateria „mieli się” w niekorzystnym zakresie napięć;
❌Wiek baterii i wcześniejsze zużycie (zazwyczaj brak informacji dotychczasowej historii) → mniejsza tolerancja na długą pracę pod obciążeniem.
Dlatego pomimo dobrej jakości przewodów zasilających i ciągłego chłodzenia urządzenia nie da się wyeliminować tego zjawiska. Należy pilnować i reagować na oznaki – najczęściej odkształcenia obudowy lub plamy na ekranie wynikające z nacisku baterii na tył wyświetlacza.
To realne wyzwanie operacyjne i kosztowe w każdym laboratorium kryminalistyki cyfrowej. A informatyka śledcza, to wieloaspektowa praca 😉
